czwartek, 12 grudnia 2013

BLOGOTEKA, w temacie Małego Człowieka

No i odnalazłam początek wspaniałej zabawy. I jak to bywa w przypadku zabawy w głuchy telefon, zawsze jakaś informacja umknie naszej uwadze. Mnie również się to przytrafiło.
Zasady zabawy poniżej:

środa, 11 grudnia 2013

Zonk

Żanetka zapodała zarazę twórczo-literacką. Aby się jej pozbyć trzeba jakiś wierszyk zapodać. Jednak z tym może być problem. Jak wiadomo, kiepski ze mnie literat rymujący, jednak podjęłam się wyzwania.

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Mały Alchemik i duże kuku

Są takie dni, gdy Ślubny jawnie i bezceremonialnie robi sobie ze mnie jaja. Tak też było wczoraj.
Gdy otworzył lodówkę i zauważył w niej butelkę Misia z wodą:
- A to niby po co trzymasz? - zapytał uprzejmie.
- Będę ciasto robić, a w przepisie napisali by mieć 140 ml naprawdę zimnej wody.
- Mówiłem Ci Misiu - tu zwrócił się do Syna - Mama to taki mały alchemik. Odmierzy wszystko dokładnie.

czwartek, 5 grudnia 2013

Angry Birds

Ogólnodostępna siec supermarketów rodem z UK, jakiś czas temu miała ciekawą promocję. W zamian za dokonane zakupy rozdawano naklejki, które to można było wymienić na maskotkę z niewielką dopłatą.
Zebraliśmy ze Ślubnym wymaganą ilość naklejek razy "o wiele za dużo" i zakupiliśmy maskotki.

środa, 4 grudnia 2013

ZIMNO! Choć jeszcze to nie to

Mamy Grudzień (bardzo odkrywcze) i spodziewać by się mogło, że powinien sypać śnieg. Hmm...któregoś roku, już nie pamiętam którego, był przypadek, że choina ubrana, lampki rozwieszone mrugające, Mikołaj do "drzwi" puka (do nas akurat w komin, ale są osoby u których pukanie odbywało się w okap), a śniegu jak nie było, tak nie pojawił się aż do Sylwestra. Dopiero gdzieś przy Wielkiej Orkiestrze się ujawnił, zakamuflowany skubaniec.

wtorek, 3 grudnia 2013

Słonecznie-pożądkowo

Dzisiejszy dzień przebiegał błogo, lecz nie leniwie. Junior obudził się o przyzwoitej porze - 0730. Łaskawie doszliśmy wspólnie do zdania, że Ojcu należy się troszkę więcej snu - skoro już jest na urlopie - i zgodziliśmy się by pospał do 0900.

wtorek, 26 listopada 2013

Obiecane zdjęcie

Dość dawno obiecałam umieścić zdjęcie swojej robótki przedstawiającej żaglowca i misie. Umieszczę oba, jednak misie nie są tymi, o których wtedy wspominałam ale powstają - niezbyt szybko, w swoim tempie.